Obserwatorzy

czwartek, 19 lutego 2015

Apis- Arbuzowe orzeźwienie.

W ostatnim poście wspomniałam o właśnie kremie marki
APIS NAWILŻAJĄCY KREM DO TWARZY Z ARBUZEM I KWASEM HIALURONOWYM
który jest tematem dzisiejszego postu.

Krem otrzymałam w Grudniu w prezencie , i po dłuższym stosowaniu jestem w stanie stwierdzić kilka faktów które opisze poniżej. 




Krem otrzymujemy w ładnym, poręcznym opakowaniu które ma pojemność 110 ml., czyli większe opakowanie niż standardowy krem do twarzy. 





Konsystencja kremu jest zbita, przypomina jogurt który ma ochotę się zjeść :) 
Pachnie oczywiście wspaniale. Soczyście, owocowo  Nie powiedziałabym jednak, że jest to aromat świeżego arbuza, bardziej cukierków o tym zapachu , jednak nie jest to zapach mdły, ani tym bardziej sztuczny. Nawet kobiecie w ciąży przypadnie do gustu. 






 Działanie kremu to głównie nawilżenie, i stwierdzam ten fakt na mojej przesuszonej skórze. Krem nakładałam rano, pod makijaż ( spisywał się rewelacyjnie, nie powodował rolowania podkładu), a często i używałam go na noc. Po takiej nocy moja cera była promienna, świeża i gładka w dotyku. Efekt nawilżenia utrzymuje się dłużnej niż do pierwszego umycia twarzy.


Wydajność kremu jest powalająca, ale nie ma co sie dziwić gdyż jego pojemność to 110 ml, więc przy codziennym stosowaniu wystarczy nam na długo.

Cena kremu to 11.90 dostępny w drogeriach internetowych, oraz na stronie producenta.


Szczerze polecam ten krem, i wiem że będzie on moim stałym bywalcem w mojej kosmetyczce.



środa, 18 lutego 2015

Aktualna pielęgnacja twarzy 2015.

Cześć.

Dziś post , jakiego już dawno nie było na moim blogu.
Wraz z zajściem w ciąże, musiałam zmienić pielęgnacje mojej twarzy, dotychczasowe kosmetyki jakich używałam spowodowały alergie- niestety ubolewam nad tym faktem ale podobno w ciąży wiele kobiet ma alergię na kosmetyki które wcześniej spisywały się na piątkę .

W moim błogosławionym stanie cera zdecydowanie mi się poprawiła. Rzadko kiedy pojawiają się na niej wypryski ( wiem że to zasługa hormonów ) , nie przetłuszcza mi się jak wcześniej a jedyny problem jaki zauważyłam to  - słabe nawilżenie mojej cery.


Do zmywania makijażu ( choć przyznam się że trochę się rozleniwiłam w tej kwestii codziennego makijażu, nie maluje się codziennie) , używam tylko i wyłącznie chusteczek do pupci niemowlaków. Żaden płyn ( nawet mój ulubiony z biedronki) nie służy mi. Po płynach dostawałam suchości powiek, przesuszenia policzków.
Dlatego spróbowałam z chusteczkami , i jestem naprawdę zadowolona z tej metody. Nie dość że nie podrażniają, to jeszcze nawilżają moją twarz przez co nie mam podrażnień po demakijażu. Aktualnie używam firmy Babydream , ale stosowałam również inne i każde mi pasują.





Do mycia twarzy po zmyciu makijażu chusteczkami używam micelarnej emulsji Anida. 
Jest delikatna, nie podrażnia a po myciu skóra jest dobrze oczyszczona i ukojona.




Do nawilżenia używam dwóch kremów.
Pierwszych z nich to krem Apis z arbuzem i kwasem hialuronowym.
Dostałam ten krem na gwiazdkę , i jestem pod wrażeniem. Pięknie pachnie , świetnie nawilża czego chcieć więcej. 
Już niedługo napisze osobną notkę na temat tego kremu , ponieważ uważam że jest godny uwagi. 




Drugi z nich to Alterra hydro, który kupiłam z czystej ciekawości. 
jestem zadowolona z jego nawilżenia oraz ukojenia czego często potrzebuje. 





I to jedyne kosmetyki jakich używam na obecna chwile. Nic szczególnego, ale sprawdzają się w 100 % i nie podrażniają mojej cery.


Jestem zadowolona , a czy Wy znacie te produkty? Jakie macie o nich zdanie, z chęcią się dowiem.
Pozdrawiam i do kolejnego :)