Obserwatorzy

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych świąt kochane.. !!

Dziś szczególny dzień , wigilia, czas kiedy stajemy na chwile w miejscu, nie gonimy za tym co ma czasem małą wartość..
Spędzamy czas w rodzinnym domu, z rodziną, ten czas dla wielu z nas jest magiczny, dlatego chciałam Wam życzyć Wesołych, pogodnych świąt w rodzinnym górnie, bez pospiechu a w radości i miłości..  

Żeby ten czas był dla Was najpiękniejszy i w miłej atmosferze..

Jeszcze raz wesołych świąt.

Ramona.. 


piątek, 20 grudnia 2013

Sprzedam- pilnie

Witajcie, dziś s na szybko chciałam dodać ogłoszenie parafialne iż mam na sprzedaż perfumy orginalne KENZO. 
Trafił mi się nietrafiony prezent . jednak nie w moim stylu, dlatego może kogoś innego ucieszyć prezent w postaci tych perfum.








Cena atrakcyjna,  do uzgodnienia. 




niedziela, 8 grudnia 2013

Nowości....

Dziś pokażę Wam moje zakupy które poczyniła w ostatnim czasie, jak i na promocji w Rossmannie na - 40 % na kolorówkę. Taa wiem zapłon mam nie zły, no ale pochłonęło mnie sporo pracy w spełnieniu marzeń, ale o tym kiedy indziej..

W Rossmannie kupiłam zaledwie 3 produkty, choć na liście miałam o wiele więcej, jednak skutecznie odstraszył mnie tłum macających, oglądających ( nie testerów) kosmetyków co zaowocowało małym rachunkiem przy kasie.. 


Podkład Rimmel Wake me Up w odcieniu 103 Ivory .





Chociaż nie mam cery suchej, to skusiłam się na przetestowanie tego podkładu, ze względu na niektóre makijaże glow, ale jak na razie mieszam go z innym i solo jeszcze nie używałam.



 Oraz dwie pomadki Od  Rimmela 



Nr 22 i 102 o której już pisałam tu .


Otworzyli w moim mieście nową drogerię DNC ( drogeria niskich cen ), a w niej szafy : Catrice, MIYO, Vipera, Pierre rene, Bourjois, Paese.. 
Jak poszłam na otwarcie to aż oczy mi błyszczały, tyle nowości, tyle skarbów... No ale portfel coraz chudszy i nie kupiłam za wiele...


2 czekoladowe cienie Jeden od Cantare, a drugi z MIYO, w ogóle planuje większe zakupy z tej firmy gdyż ich cienie są dobrej jakości oraz mają dobrą pigmentację.



 Korektor Essence  Stay mate, w odcieniu 01 



Cień z Vipery w nr. 930 


W Biedronce było wystawione kilka kartonów z kosmetykami Max Faktor, więc zakupiłam 2 kultowe kosmetyki tej firmy.


Ulubiony tusz MF 2000 Calorie 





Puder transparentny nr.05

No i zakupiłam trochę pielęgnacji.



Krem Ziaji Ulga używałam już wcześniej, w próbkach ( miałam ich sporo, więc zakupiłam pełnowymiarowe opakowanie )




Krem Od Nivea , ale nie pasuje mi, więc zapewne oddam komuś..






Moje ulubione serum od Bielandy.. Uwielbiam je.






Peeling enzymatyczny , ale nadal czeka na swa kolej..




No i jeszcze 2 olejki od Alterry, moje dwa ulubione, do stosowania, na włosy, ciało i twarz.


I to na tyle, z zakupów kosmetycznych planuję jeszcze tylko Szampon oczyszczający, bo zapasy już mam spore.


A Wy jak stoicie z zakupami?? Oszczędzacie czy wydajecie?? Ja powinnam to pierwsze, no ale zawsze wyjdzie inaczej.


Pozdrawiam... 

piątek, 6 grudnia 2013

Niespodziewajka dla mojego 240 obserwatora!

Hej, ja dziś tak na szybko chciała bym obdarować niespodzianką  dla mojego 240- tego obserwatora , czyli została nim Klaudia Syg.

Klaudio odezwij się do mnie na mejla monccia8@vp w celu podania adresu do wysyłki niespodzianki.


Pozdrawiam Was, i dziękuję za każdą obserwację bloga!...



L'oreal płyn micelarny IDEAL SOFT

Witajcie kochane!

Każdego wieczoru, po ciężkim dniu pracy zazwyczaj zmywamy makijaż, i choć na rynku płynów micelarnych jest multum to my konsumentki zazwyczaj próbujemy nowości na rynku, i dlatego dziś przedstawiam płyn z L'oreala który już każda blogerka miała okazję testować.

Po wielkim zachwycie na ten produkt skusiłam się i ja, i chociaż szukałam go sporo czasu w końcu dorwałam go w swoje łapki.
Jednak czy ten płyn mi się sprawdził? Zapraszam niżej. 


Opakowanie to kwadratowa buteleczka, z ładnym dresingiem który szybko przykuwa uwagę na drogeryjnej półce. Otwór z którego płyn się wydobywa jest odrobinę za duży, przez co często płyn wylewał mi się zamiast na wacik to na podłogę.

Samo działanie płynu nie do końca mnie satysfakcjonuje. Nie mam mocno wrażliwej cery, a mimo to ten płyn mnie podrażnił, skóra po użyciu była ściągnięta i zaczerwieniona. 
Dobrze radzi sobie ze zmyciem podkładu, różu /bronzera oraz tuszu, jednak z moim żelowym eyelinerem nie chciał współgrać, przez co musiałam ratować oko innym płynem.
Często robił mi efekt pandy, czego oczywiście za nic w świecie nie znoszę, ale i pozostawiał lepką otoczkę na twarzy.

Płyn pachnie delikatnie, nie wyczuwam w nim chemicznej nuty, no i składowo wypada również dobrze.




Czy kupie płyn ponownie ? Myślę że nie, bo znam wiele fajniejszych jak i skuteczniejszych płynów które są tańsze oraz  nie podrażniają. 
W poszukiwaniu idealnego micela jak na razie został nadal Micel z Biedronki, a temu Panowi z L'oreala mówię stanowczo nie.

Wiem ze wiele osób go uwielbia, jednak każdy ma inny typ cery, i nie dla wszystkich będzie pasowało to samo..

Cena około 15 zł 
Ważność produktu 6 miesięcy od otwarcia 



A Wy próbowałyście micelka od L'orala? Co o nim myślicie? Czekam na Wasze opinie.

Tymczasem pozdrawiam Was, i życzę owocnych prezentów w buciku.


środa, 4 grudnia 2013

Rimmel lastin finisch by Kate - 102

Witajcie już w ta zimową aurę.  Niestety ostatnio zdrowie szaleje mi jak opętane, dlatego rzadko pojawiały się wpisy, jednakże zdiagnozowano mi już co mi jest, i myślę że teraz będą pojawiać się dość regularnie.

Dziś chciała bym Wam napisać o pomadce od Rimmela z która nie rozstaję się ostanio ani na chwile, polubiłam ją tak że praktycznie co dzień noszę ją na ustach.

Pomadkę kupiłam w Rossmannie na - 40 procent na kolorówkę ( na dniach pojawi się wpis z zakupami), i od 22 listopada gości ona u mnie cały czas.





Pomadka posiada różowy kolor, jednak to nie jest przesłodzony czego akurat nie lubię, i nie pasuje mi ten odcień, ale ten od Kate 102 jak najbardziej pasuje.





Pomadka jest zamknięta w ładnym czerwonym opakowaniu, które nie otwiera się w torebce ani nie blednie.
W opakowaniu znajduję się 4 gram pomadki, oraz można używać jej przez 30 miesięcy od otwarcia.

Na ustach utrzymuje się średnio około 3-4 godz ( zaznaczając iż w tym czasie nie jemy, ani nie pijemy). po tym czasie schodzi równomiernie nie rąbiąc plam.

W czasie używania pomadki zauważyłam lekkie wysuszenie ust, jednak myślę że balsam pod załatwi sprawę. 





Bardzo pasuje mi ta pomadka, i myślę że kupie jeszcze kilka innych wariantów kolorystycznych. 

Cena na promocji _40 % 12 zł, Regularna 18 zł

A Wy próbowałyście pomadek od Kate? Co sądzicie o pomadkach od Rimmela? Czekam na Waszą opinię.

Pozdrawiam Ramona.