Obserwatorzy

środa, 23 października 2013

Rival de Loop, pianka oczyszczająca z trawą cytrynową i imbirem.

Oczyszczanie twarzy to podstawa, i każdy o tym wie.Nie które produkty są pomocne w tej kwestii bardziej lub mniej, i dziś chcę Wam przedstawić piankę która miała na celu oczyszczenie twarzy be wysuszenia skóry.
Czy tak było ? Dowiecie się poniżej. 

Sprawy techniczne produktu:

Pianka do cery wrażliwej z dodatkiem trawki cytrynowej i imbiru do dogłębnego i delikatnego oczyszczania delikatnej skóry. Pianka oczyszcza skórę wnikając w głąb porów i nie wysuszając jej, łagodnie usuwa brud i makijaż. Dodatkowe komponenty natłuszczające utrzymują naturalną równowagę skóry nadając jej uczucie czystości i świeżości.

Skład :

Aqua, Sodium C14-16 Olefin Sulfonate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Lauroyl Glutamate, Sodium Laureth Sulfate, Sodium CHloride, Glycerin, Coco-glucoside, Glyceryl Oleate, Panthenol, Sodium Benzoate, Citric Acid, Parfum, Sodium Sulfate, Propylene Glycol, Phenoxyethanol, Cymbopogon Schoenanthus, Zingiber Officinalis, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben 




Opakowanie to prosta, przezroczysta tubka wykonana z twardego plastiku. 
Posiada pompkę która spienia płyn zawarty w opakowaniu, przez co tworzy się pianka. 


Piankę jaka się wytwarza jest gęsta, i przyjemnie jedwabista. 




I teraz najważniejsze! Działanie. 


Piankę kupiłam parę miesięcy temu, zachwycona wcześniejszą mniejsza wersją kupioną na spróbowanie byłam zadowolona. Jednak po użyciu pełnowymiarowego produktu w połowie opakowania musiałam zaprzestać . Moja skóra wręcz błagała o odstawianie tego kosmetyku, była podrażniona, czerwona , pojawiły się wypryski.. 
Na jakiś czas odstawiłam piankę, i obserwowałam buzię.  Okazało się że przy użyciu zel Micelarego z biedronki wszystko się uspokaja, i niweluje wszystkie szkody po piance.
I nie wiem co mnie pokusiło , ale dałam jej kolejną szansę .. i to był błąd. 
Znowu pojawiło się podrażnienie, pieczenie, suchość oraz . suche skórki.
Natychmiast przestałam użytkowania, i ponownie reanimowałam cerę. 
Pianka oprócz tego co opisałam powyżej nie oczyszczał, nie zmywałam nawet resztek makijażu ( nie mówiąc o makijażu ), oraz nie odświeżał.

Resztę produktu zużyłam do golenia nóg, i w tej roli sprawdził się idealnie.
Jednak do oczyszczania twarzy nie polecam, i sama więcej nie kupię tego produktu.


Cena około 9 zł
Pojemność : 150 ml


Miałyście tą piankę? Co o niej sądzicie? 
Czego używacie do oczyszczania twarzy?

Pozdrawiam Ramona. 

6 komentarzy:

  1. Lubię pianki do twarzy, ale widzę, że ta to koszmarek. Ja polecam Decubal, świetna jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie miałam ale uwielbiam pianki do mycia twarzy póki co mój faworyt jest z AVON :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam jej, i dobrze, że zdecydowałam się na Ziaję podczas ostatnich zakupów ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tą piankę w wersji mini na wyjazdy i byłam bardzo zadowolona. Zmywała makijaż dobrze, ale po Twojej recenzji poważnie zastanowię się nad ponownym zakupem...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam, ale nie używam jak na razie czeka na swoją kolej, ciekawe jak sprawi się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tej pianki. Miałam za to inne produkty z tej firmy i byłam zadowolona, wręcz uratowały mi twarz ;) U mnie na blogu można poczytać. Jednak ostatnimi czasy nie widzę już ich nie wiem czemu...
    Po Twojej recenzji jednak na tę piankę się nie skuszę... choć wiadomo, że każda cera, skóra, jest inna :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło gdy zostawisz komentarz. Wasza opinia jest dla mnie bardzo ważna i cenię sobie konstruktywną krytykę jak i opinię.
Informuję jednak, że wszelkie typowo reklamowe lub obraźliwe komentarze od razu zostaną usunięte.

Na każde Wasze pytanie postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostało ono zadane. :)