Obserwatorzy

środa, 11 września 2013

Naturalne maseczki na twarz- czyli cykl o naturalnych maseczkach na twarz.- Cera sucha.

Już jakiś czas temu postanowiłam by na blogu pojawił się cykl wpisów z podanymi przeze mnie ( i przetestowanymi na sobie) maseczkami na twarz, którymi od pewnego czasu raczę swoją twarz.
Dzięki takim maseczkom moja twarz powraca do formy ( którą zaniedbałam przez okres wakacji) , a czas jesieni jest idealnym sposobem na to by rozpieszczać naszą cerę po wakacjach. 





Dziś napiszę Wam odrobinę o cerze suchej która sprawia wiele problemów -bywa czerwona, podrażniona, swędzi i... brzydko wygląda. Niekiedy jest uciążliwym spadkiem po rodzicach, a czasami pojawia się z wiekiem wraz ze zwiększeniem się produkcji łoju przez organizm. Bardzo często cera sucha daje się we znaki zimą, gdy na zewnątrz panuje mróz, deszcz, śnieg.. a w pomieszczeniach jest wysuszone powietrze z powodu centralnego ogrzewania. 
i choć można opanować suchość to trzeba robić to systematycznie i sukcesywnie dążyć do lepszej kondycji cery.

Pierwszą rzeczą jaką mogę Wam polecić to zaprzestanie brania długich kąpieli , które skutecznie pozbywają skórę płaszcza ochronnego , przyczyniając się do powstawania podrażnię. 
Najlepiej ograniczyć się do maksymalnie do dziesięciu minutowego prysznica dziennie. 

Mydła chowamy na dno szafki, a zamiast tego używamy specjalnych żeli  wyłącznie przeznaczonych do cery suchej, a następnie stosujemy tonik i nawilżający krem. Ważnym elementem w pielęgnacji jest również peeling o którym często zapominamy bojąc się podrażnień  jednak raz na jakiś czas warto go wykonać delikatnymi preparatami bądź niżej opisanym przeze mnie sposobem na delikatny domowy peeling.
Dwa razy w tygodniu przy cerze suchej warto stosować maseczki, ponieważ nawilżenie to podstawa, a dzięki maseczkom cera jest lepiej nawilżona oraz odżywiona.

Oto kilka sposobów na domowe maseczki, które wykonamy w prosty sposób z tego co mamy zazwyczaj w kuchni.


Odżywcza maseczka mleczna:

  • 1 łyżka stołowa mleka w proszku
  • 1  łyżka płynnego miodu
  • 1 łyżka żelu aloesowego ( do kupienia najczęściej w internecie bądź sklepie z ekologicznymi kosmetykami).
Składniki wymieszać na gładką pastę. Nałożyć na twarz, po 15 minutach spłukać ciepłą wodą.

Regenerująca maseczka migdałowa:
  • 2 łyżki olejku migdałowego
  • 2 łyzki mąki 
  • 3/4 łyżeczki soli
Wszystkie składniki dokładnie wymieszać, nałożyć na około 10 minut, po czym dokładnie spłukać ciepłą wodą. 

Nawilżająca maseczka z awokado:
  • 1/2 dojrzałego awokado
  • 1 łyżka gęstego jogurtu naturalnego
  • 1/4 filiżanki miodu
Awokado rozgnieść na gładką masę, wymieszać z miodem i jogurtem. 
Nałożyć na twarz na 15 minut, po czym wszystko spłukać ciepłą wodą 

Wygładzający peeling owsiano-jogurtowy:
  • 1 łyżka zmielonych płatków owsianych
  • 1 łyżeczka gęstego jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek (albo oleju migdałowego)
Wszystkie składniki dokładnie ze sobą wymieszać, nałożyć na twarz i masować 3 minuty okrężnymi ruchami omijając okolice oczu i ust.  
Spłukać ciepłą wodą. 
To już wszystkie sprawdzone przeze mnie sposoby, i choć nie mam cery suchej dokładnie ( policzki i szyja należą do parti suchej), to zaobserwowałam wielką poprawę nawilżenia po zastosowaniu maseczek.

Co sądzicie o takim cyklu opisywania poszczególnych typów cer wraz z przetestowanymi sposobami na pielęgnację? 

A może Wy znacie również przepisy na domowe maseczki dla cery suchej? 
Jeżeli tak to piszcie, z chęcią się dowiem o innych przepisach niż ja wymieniłam.

Pozdrawiam

wtorek, 10 września 2013

Matujący podkład Under Twenty.

Dobrać podkład dla mojej cery jest dość trudno. 
Miewa ona kaprysy ponieważ jest wrażliwa a zarazem przetłuszcza się w strefie T, i dlatego od podkładu oczekuję zazwyczaj by nie podrażniał oraz by matował, ale żeby ten mat był dłuższy niż strategiczne 2-3 godz.  Czy podkład z Under Twenty się  sprawdził ? 
Dowiecie się niżej.




Opakowanie  to standardowa tubka dla produktów od Dr.Ireny Eris. 
Posiada pompkę która idealnie dozuje ilość produktu oraz się nie zacina. 
Napisy się nie ścierają i ogółem śmiem stwierdzić iż dresing kosmetyku bardzo mi się podoba. 


Podkład przyjemnie pachnie , wyczuwalna nuta to świeży grejpfrut  który przyjemnie orzeźwia podczas aplikacji rano. 
Kryje przyzwoicie, zakryje drobne zaczerwienienia oraz jak w moim przypadku popękane naczynka, ale jeżeli będziecie mieli do zakrycia wypryski to polecam korektor do tego celu gdyż konsystencja tego podkładu jest lekka . 
Mój odcień to 130 ( używany przez okres letni ), a w okresie zimowym wybieram odcień 120, i oba odcienie idealnie wtapiają  nie tworząc maski.
Na twarzy utrzymuję się około 5 h, po tym czasie delikatnie się ściera, ale nie jest to zbytnio widoczne.



Podkład nie przesuszył , ani nie podrażnij mojej cery czego najbardziej się obawiałam.
Nie podkreśla suchych skórek, co często zdarza nawet gdy mam idealnie nawilżoną cerę.
Używałam go przez okres letni, czasami nawet w upały gdy miała potrzebę konieczną umalowania się , i nigdy nie spłynął mi całkowicie z twarzy, wiec uważam że to dobry produkt do stosowania w lecie, jak i każdej porze roku. 


Uważam ten podkład za godny uwagi. Jest idealny dla młodej cery nastolatek, jak i dla osób które tak jak ja są już po 20 roku życia. 

Cena się waha od 12-do 17 zł.
Dostępny Rossmann, Natura.


Używałyście ? Co o nim sądzicie? 


Pozdrawiam