Obserwatorzy

środa, 19 czerwca 2013

Kolejne nowości.

Dzień dziecka już był dawno.. a ja dziś przedstawię Wam co dostałam od Tż na ten piękny dzień.
I choć nie jestem już małym dzieckiem takie prezenty sprawiły mi ogromną radość gdyż od dawna te produkty były na mojej wish liście.




Dwie paletki ze Sleeka - Jedna z limitowanej edycji Aqua ORAZ Oh so special..

 Kolorki z Aqua
 Kolorki z Oh so special.

 Oraz coś co zapragnęłam mieć gdy tylko się  dowiedziałam że moja ulubiona autoka filmów urodowych z Yt wydaje książkę.
Tak mam i ja książkę KatOsu czyli Katarzyny Gajewskiej
Powiem Wam że przeczytałam ją jednym tchem.
Jest to książka dla osób które zaczynają swoją przygodę z makijażem albo dla osób które chcą się doinformować w spawach makijażu. 
Ja jestem pozytywnie zaskoczona i myślę że nie długo zrobię o niej recenzję obszerniejsza recenzje. 





Niżej są to już moje zakupy, uzupełniłam braki kosmetyczne.



W Biedronce kupiłam żel który jest najlepszym żelem ever. 
Nie dość że pięknie pachnie to nawilża ciało. 
Lubię poranny prysznic z tym żelem i wiem że nie muszę się już balsamować ponieważ moja skóra jest nawilżona.

Płyny z Bebeauty dokupiłam na zapas, ale coraz częściej na blogach czytam ze informacja z wycofaniem to był tylko chwyt marketingowy. W mojej Biedronce w 3 sklepach tej sieci płyny są cały czas dostępne, i u wielu dziewczyn też. Wiec nie wiem jaka jest prawda . I czyżby to był na prawdę chwyt marketingowy?! 





 Balsam brązujący z Lirene mój odwieczny towarzysz lata jak i każdej innej pory roku. 
Wiadomo że nie wyjdę blada jak córka młynarza na plaże :)

Z kolei peeling  to mój ulubieniec ostatnich miesięcy. Spodziewajcie się nie długo jego recenzji bo jest godny uwagi.


 Na wypróbowanie kupiłam sobie słynne suche szampony Batiste. 
Oczywiście są to małe opakowanie po 50 ml, ale coś czuję że nie długo zamówię pełnowymiarowe opakowanie tropical.



 Kuracja z Joanny to prezent od teściowej, która po usłyszeniu mojego marudzenia na temat długości włosów postanowiła mnie wspomóc w tej kwestii. :) 




 Pianka Isana o zapachu brzoskwini gości u mnie już od dawna. Jest to idealny dla mnie sposób depilacji z maszynką bebeauty z gazetki urodowej i tej właśnie pianki.

Żel z luksji wzięłam ze względu na zapach.
Pachnie pięknie orzeźwiająco, wiec obudzi z rana przy porannym prysznicu każdego. :)


 Z



I to na tyle z  moich kolejnych nowości. 
W czerwcu nic więcej nie kupować  oprócz wacików kosmetycznych oraz chusteczek nawilżających.

A jak Wam mija Czerwiec ? Kupujecie dużo? Czy raczej zuzywacie??

Bo ja powinnam  zużywać :)

Buziaczki .

10 komentarzy:

  1. Muszę wypróbować tą piankę Isana o zapachu brzoskwini...

    OdpowiedzUsuń
  2. Oszczedzam i zużywam po czerwcowym -40% w Rossmanie :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Super nowości. Suche szampony z Batiste są świetne! Ja dzisiaj wygrałam książkę katOsu w jednym z konkursów. :) Nie mogę się już jej doczekać (książki znaczy się). :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te paletki Sleeka mają ciekawe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie czerwiec jak i każdy inny miesiąc pod znakiem zakupów ;P
    Niby trochę mniej niż w zeszłych miesiącach, ale zakupów sobie nie odmawiam ;/
    Też muszę sobie kupić jakiś balsam brązujący - może na ten z Lirene właśnie się pokuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. super nowości, moja ulubiona paletka OSS

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe zdobycze :) a u mnie tych płynów nie ma :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło gdy zostawisz komentarz. Wasza opinia jest dla mnie bardzo ważna i cenię sobie konstruktywną krytykę jak i opinię.
Informuję jednak, że wszelkie typowo reklamowe lub obraźliwe komentarze od razu zostaną usunięte.

Na każde Wasze pytanie postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostało ono zadane. :)