Obserwatorzy

środa, 29 maja 2013

Na ostatnia chwilę....


Na ostatnią chwilę poleciałam drugi raz do Rossmanna. 
Skusiłam się ponieważ naoglądałam się Waszych zakupów, no i poleciałam na godz przed zamknięciem..





 Serum z Alterry zakupione z myślą dla mamy, zobaczymy czy się u niej sprawdzi, a krem z Tołpy kupiłam z czystej ciekawości.




 Naczytałam się o kredce cielistej z Max Faktor i zapragnęłam ją mieć .
No i mam.




  Lakier z kolekcji Blogerskiej kolekcji  wiosenny kolor Oleski. 



Na ten tusz skusiłam się ze względu na nazwę " rzęsy jak ta lala " .
Szczoteczka standardowa - nie silikonowa. No sprawdzimy czy da efekt sztucznych rzęs .




 Podkład z Under ( choć jestem już po 20) kupiłam specjalnie na lato. 
W tamtym roku pamiętam że miałam na lato i sprawdzał się idealnie, wiec w tym znowu kupiłam .

Granatowy liner z Lovely wzięłam dla odmiany od czarnej kreski kolor mi się podoba, zobaczymy jak z trwałością.

Faworyt w pielęgnacji skóry rąk. Mój pewniak.




Żele z Isany bardzo lubię za zapach i za to że nie wysuszają skóry . 
Akurat była promocja 2.99.



I teraz przysięgam, to już na prawdę ostatnie zakupy.
Teraz czas na zużywanie :)



A Wy ile razy byłyście w Rossie? Na co się skusiłyście ??

piątek, 24 maja 2013

Różnosci.. Rossmann, Doż.pl oraz Deichmann.

Witajcie. 
Dziś przychodzę z obiecanymi zakupami które zrobiłam jakiś czas temu na oz.pl oraz dziś w Rossmannie oraz Deichmannie. 

Najpierw zakupy z Doz-u.


Filtr z La Roshe Posay kupiłam dzięki Agnieszce Nisiax83  po filmiku na temat ochrony przeciw słonecznej oraz skutkach działania słońca na naszą cerę.

Słońce powoduje min:
  • zmarszczki
  • przyśpiesza starzenie się skóry 
  • Powoduje pękanie naczynek
  • Powoduje trądzik
Oraz wiele innych czynników które są szkodliwe dla naszej cery. 
Link do filmiku  .




Wodę termalną kupiłam również dzięki Agnieszce, oraz dzięki dobroczynnym działaniu na skórze naczynkowej.
Mam nadzieje że mi pomoże. 


Teraz zakupy z Rossmanna z okazji - 40 % na kolorówkę oraz pielęgnacje twarzy. 



  Pomadka Eliksir o3 od Wibo. 
Mam juz dwie, teraz przyszła kolej na trzecią soczysta fuksję. :)




 Tusz który kocham <3 
Lepszego tuszu od niego nie znam. Kupiłam na zapas. :)





  Paletka cieni do powiek z Wibo



Lakier od lovely w słonecznym kolorze.




Podkład z Miss sporty na który już miałam ochotę podczas poprzedniej edycji -40 %, ale  wtedy się nie zdecydowałam. 


Oraz trafiłam na inne promocje.

Mój ulubiony żel z OS. 


 Oraz ulubiona nawilżająca odżywka do włosów. 



 Do Deichmanna weszłam przez przypadek ponieważ otworzyli u nas nowe centrum Handlowe, no i zakochałam się w tych butach. 


Są wygodne jak trampki. 
Wcześniej kosztowały 120 a kupiłam je za 59.90.



No i prezent od mamy a mianowicie bluzeczka :)



I to na tyle. 

Zrobię sobie ban na zakupy ponieważ nie mam miejsca już na kosmetyki.
Zajmuje cały barek w pokoju i 3 półki w łazience.
Koniec! Ban! :)

A Wy skusiłyście się na promocje w Rossmannie? 

Pozdrawiam i do kolejnego  posta. 

wtorek, 21 maja 2013

TAG Mój zwierzęcy przyjaciel

Hej dziś przyszłam do Was na szybko z Tagiem ponieważ w moim życiu wiele się dzieję i nie mam zbytnio czasu na pisanie. Choć nie długo pojawi się notka z nowościami z zakupów, z wymiany i prezentu. 

Zapraszam do Poznania mojego Psiego szczęścia. 

1.        Jak nazywa się twój zwierzak?
Ania


2.        Jakie to zwierzę i jakiej jest rasy? 

Jest mieszańcem

3.        Jak długo jest już z tobą?

Od kąd skoczyła 7 tygodni. Czyli  około półtora  roku








4.        Jak znalazł się w twoim domu?

 Bardzo pragnęłam zwierzaka. Trułam o tym mojemu Tż tak długo że w końcu weszliśmy na internet i poszukaliśmy piesków do oddania. Znalazłam dwie ofert z czego jedna szczególnie mnie zainteresowała. 
Poszliśmy po pieska razem z Tż choć sami nie wiedzieliśmy którego wybierzemy, ale okazało się że Anka wybrała nas sobie ponieważ gdy tylko weszliśmy do mieszkania Państwa które oddawało szczeniaki podbiegła do nas i usiadła tż na buty. I tak oto została z nami. 
5.        Ile ma lat?

Rok i 6 miesięcy


6.        Co jest dziwnego w charakterze twojego zwierzaka?
To że zachowuje się podobnie do mnie. 
Mogła by godzinami spać, strzela fochy jak ja, uwielbia kwiatki (potrafi wąchać godzinami) . Oraz jest bardzo całuśna sunią. 
Potrafi wskoczyć mi na kolana i ni z tąd dać psiego buziaka.



7.        Co twoja relacja ze zwierzakiem dla ciebie znaczy?


Tak dużo dla mnie znaczy. 
Od kąd mam Anię wiem co to obawa o zdrowie zwierzaka, o dobre jego samopoczucie. Wiem że ona zawsze na mnie czeka, i kocha całym psim sercem. 
Zawsze kiedy wracam muszę najpierw powitać się z nią ponieważ nie da mi spokoju, ona wtedy skacze, biega, piszczy ( tak okazuje swoją radość ponieważ nie ma ogonka od urodzenia). 
Ale najwięcej dla mnie znaczy iż jest ona moim członkiem rodziny, i traktuję ją jako swoją psią córeczkę.
 
8.        Najmilsze wspomnienia związane z Twoim zwierzakiem?
 
Jest ich bardzo wiele. 
Pamiętam że gdy pierwszy raz zachorowałam kiedy była z nami ona przyszła do mnie do łózka , przytuliła się do mnie jak człowiek i tak mnie grzała całą noc. Dzięki niej poczułam się lepiej, i do dziś ona pomaga mi zdrowieć.
 
 
9.        Jak nazywasz swojego zwierzaka?

Misia, Cziki, Anusiak, Rysia. i na to wszystko reaguje. 
 
 
Zapraszam wszystkich  do zabawy. 
 

sobota, 11 maja 2013

...... Nowości......

Znowu zaszalałam na zakupach..
Powiem szczerze że nie mam już gdzie trzymać kosmetyków, ale mimo to zrobiłam zapasy.
Wiecie jak to jest tu promocja tam promocja .. 


Najpierw zakupy z ZSK.


Olej z nasion malin kupiłam specjalnie do stosowania na twarz w expresowym serum z kwasem hialuronowym.Po pierwszych testem jestem bardzo zadowolona.. 

Spirulinę chyba każdy zna . Ja oprócz maseczki na twarz zamierzam stosować jako dodatek do maski na włosy.


Ekstrakt z soku granatu wziełam na spróbowanie, a korund dostałam w prezencie od sklepu.
 


Hydrolant z róży bółgarskiej bez konserwantów .
Przepięknie pachnie dziką różą.


No i ulubiony kosmetyk kwas hialuronowy.


 Rossmann i Biedronka.

Czytałam pozytywne opinie na temat balsamu i  peelingu wiec się skusiłam, zobaczymy czy i u mnie się sprawdzi.





Wzięłam również peeling z Bebeauty ponieważ wiele osób zachwala jego zapach.
Jeszcze nie próbowałam wiec nie wiem jak pachnie. ( Wyprodukowane przez Tołpę )
 


Skończyło mi się serum więc kupiłam mgiełkę. 
Po pierwszym teście stwierdzam że może być, ale wolę serum.
( Trafi wiec ona do zakładki z wymianą )

No i Zastępczyni odzywki z różowej Isana nawilżająca.
mam co do niej mieszane uczucia po przeczytanych recenzjach, jednym pasuje drugim znowu nie ..
Ale najlepiej wypróbować na sobie, a może się sprawdzi . 
 


 Szampon który kupiłam po raz drugi i który bardzo lubię.
Nie długo mam komunię siostry, i farbuję się ostatni raz na rudo po czym robię dłuższa przerwę (myślę że 3 miesiące, może mniej albo więcej) , zobaczymy ile wytrzymam.
A szampon z Marion pomaga zatrzymać odcień na włosach dłużej.

 Maska z Ziaji o pięknym zapachu masła z tej samej serii.






 Żel o zapachu Bali? który przepięknie pachnie i posiada w sobie drobinki peeligujące. 
Antyperspirant Garnier który kupiłam z czystej ciekawości. 



 Maseczki...



Pomadki jedna z Vipery nr. 70
Druga Golden rose 98 




 Zachwalany przez wiele blogerek Tusz Pump Up od Lovely



Kuleczki z Butterfly maja piękny chłodny odcień. 
Już mam wizję jak pięknie wygląda na opalonej skórze.
 



Wczoraj u Anven przeczytałam iż znany już prawie wszystkim Płyn Micelarny  Bebeauty z Biedronki zostaje wycofany..
Nie bardzo rozumiem politykę koncernów kosmetycznych którzy wycofują fajne, tanie kosmetyki które są doceniane wśród konsumentów.
Zrobiłam mały zapas. Na razie jest to 5 buteleczek  ale dla mnie są 4 tylko. Jedna zostaje zarezerwowana na miłą niespodziankę dla Was.





Gąbka Syrenka 





I coś o czym przeczytacie już niebawem.
Myślę że spodoba się ponieważ każda z Was będzie mogła sama to zrobić w domu.

 



Zamówiłam jeszcze na doz.pl wodę termalną Uriage oraz filtr  La Roche-Posay  30 na odbiór. i na tym koniec zakupów w tym miesiącu ( a może i dłużej) . 


Nie długo pojawi się niespodzianka dla Was .

Pozdrawiam i do kolejnego posta.

piątek, 3 maja 2013

Ulubieńcy Kwietnia.

Kwiecień zleciał mi tak szybko że zanim się obejrzałam mój Tż ma dziś okrągłe urodziny i będzie tort :) mniam .

Kosmetyki w kwietniu które tu przedstawię to nic innego jak te które mnie bardzo zachwyciły w Kwietniu.

Wiec zaczynamy.


 Z włosowych kosmetyków szczególnie polubiłam maskę Kallos Carota za zapach, za działanie ( nawilżenie, wygładzenie i ograniczenie puszenia ). Nakładałam ją przeważnie co 2 mycie i nigdy nie obciążyła mi włosów. O Catocie napiszę większa osobną recenzję, ale wstępnie powiedziawszy polecam ją dla dziewczyn które mają suche farbowane i zniszczone włosy.





Od kremu w ostatnim czasie oczekiwałam ukojenia, nawilżenia oraz pomocy w moim uczuleniu na czyli (egzema). Krem do twarzy sensitiv od Alterry spisał się w 100 %, a dodatkowo sprawiał że moja cera rano wyglądała promiennie i świeżo.
Zawiera olej z Wiesiołka który w mojej pielęgnacji jest od dawna
 Przy mojej wrażliwości skóry ten krem spisał się wprost idealnie  nie podrażnił nie uczulił nie zapchał , a nawilżył i ukoił. Recenzja również się znajdzie ponieważ jest on moim hitem.
Uwielbiam go!
 




Kolejnym kosmetykiem jest produkt do makijażu dzięki któremu na oku robiłam kolorowe makijaże by poczuć wkóncu wiosenną aurę.
Paletka Sleek Sunset ma piękne nasycone kolory które nie osypują sie , są świetnie na pigmentowane i można wyczarować z niej piękne makijaże.



Gdy nie miałam zbytnio czasu na robienie kreski na oku żelowym linerem wybierałam zwykły z Bell.
Nie wierzyłam że bezie on jakiś super, ale okazało się że można z nim ładnie współpracować tj. nie odbija się na powiece, utrzymuje swą czarną intensywność przez cały dzień i łatwo namalować nim ładną kreseczkę nawet w pośpiechu.
Ja jestem zadowolona i szczerze mogę polecić.


Dzień bez tuszu na rzęsach ? Nie u mnie! 
Lubię gdy mam pięknie pomalowane rzęsy mogę nie mieć podkładu -różu ale tusz musi być.
Zachwyciłam się nim w marcu jak i w kwietniu Tusz od Lovely Speclacular me!
Wydłuża, pogrubia, nadaje intensywną czerń na rzęsach .. Czego oczekiwać więcej? 
Nie osypuje się! utrzymuje się cały dzień tam gdzie trzeba.
Recenzja również się pojawi  a kojene opakowanie już mam na zapas :)




 W Kwietniu również wzięłam się za intensywniejsza pielęgnację włosów  olejowanie naftowanie maskowanie to to co one lubią.
A produkt który Wam przedstawię to Nafta kosmetyczna Anna- z czarną rzodkwią.
Po niej moje włosy błyszczały się jak szalone, czuć było śliskość i wygładzenie.
Lubię czasami zmieszać ją z olejem z Wiesiołka i nałożyć na włosy, po czym one są jak z reklamy.
Nie każdemu nafta przypadnie do gustu przez swój specyficzny zapach, ale mi on nie przeszkadza.

 

I to na tyle z kosmetyków które polubiłam najbardziej w Kwietniu. 
Stosowałyście co z moich ulubieńców?

Życzę miłego piątku, ja tymczasem lecę się szykować na imprezkę Tż-ta.


Do następnego posta!

czwartek, 2 maja 2013

Zakupy... znowu !

Ostatnio dużo się działo w moim życiu dlatego postanowiłam znowu udać się na zakupy i poszukać czegoś co poprawi mi humor.

Znalazłam najpierw jedną torebkę którą wzięłam bo... miała karmelowy odcień.
Kupiłam ją w biedronce za 21 zł ! Potrzebowałam czegoś na spacery w samotności .. Taka ot zwykła torebka.




 Drugi zakup to usztywniany kuferek z CCC.
Wypatrzyłam ją na wystawie sklepu, weszłam wzięłam i jest moja. 
Kupienie jej trwało zaledwie 5 minut, ponieważ zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia.


 Odcień jest karmelowy - na zdjęciu wygląda bardzo wyblakło, ale w rzeczywistości to piękny karmel. 



 


I wizyta w Rossmannie 

Kupiłam żel z OS .
Uwielbiam ten zapach.
Przy prysznicu z nim rozpływam się jak mleczna czekolada w ustach :)



Na półce z przecenami znalazłam odżywkę z aloesem od Timotei 

 

Rolon pod oczy z Rival de loop



 
cienie z celia w pięknych dziennych kolorach - beż i czekoladowy brąz. 




I to było by tyle z moich pierwszych majowych zakupów.

W kolejnym poście zapraszam na ulubieńców kwietnia




Pozdrawiam i życzę Miłego majówkowania :)