Obserwatorzy

sobota, 27 kwietnia 2013

Woda micelarna Bourjois.

Ten produkt albo się kocha, albo nienawidzi.
Ja po daniu mu drugiej szansy mam mieszane uczucia co do niego.

 A dlaczego zapraszam do przeczytania poniżej.  






Woda micelarna Bourjois Działa oczyszczająco i łagodząco na skórę. Hipoalergiczna, bezzapachowa i bezalkoholowa. Testowana na osobach o wrażliwej skórze i wrażliwych oczach.


Skład :
 Aqua, Glycerin, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Poloxamer 184, Coco-Glucoside, Phenoxyethanol, Tetrasodium Edta, Sodium Methylparaben, Citric Acid, Propylene Glycol, Bht, Nymphaea Alba Root Extract



 Opakowanie:

Ładna zgrabna buteleczka z kuleczką która ułatwia nam otwieranie i zamykanie produktu.
Przezroczysta szata pozwala na dokładne ocenienie ile zostało jeszcze produktu co jest zaliczane do plusów.



Działanie:

Woda spełnia swoje zadanie zmywa makijaż tj. tusz , cienie, podkład .
Ale linera już nie (używam żelowego z Catrice ) rozmazuje go po oczach przez co wyglądam jak bym zmywała makijaż samą woda.
Zdarzało się że przy używaniu moja skóra robiła się czerwona,oczy podrażnione..
Skóra po przemyciu twarzy była lepka  czego wprost nienawidzę.
Jest bezzapachowy, bezbarwny. 
nie wysuszał  oraz również nie zapychał mnie do czego mam spora tendencję. 
Co do wydajności to stwierdzę że dla mnie nie był wydajny, w ciągu dwóch tygodni została mi mniejsza połowa.
Niestety aplikacja może sprawiać problem, wacik musimy przyłożyć bezpośrednio do otworka w przeciwnym razie produkt leje się po butelce, podłodze..
Wiele z Was lubi ten produkt i ocenia go jako tańszy odpowiednik Biodermy jednak ja więcej się na niego nie skusze.
Próbowałam dać mu szansę dlatego kupiłam ponowne opakowanie ale więcej już nie kupię.


Cena regularna to około 13 zł 
w Promocji można kupić za 11 zł

Pojemność 250 ml

Tak jak wspomniałam ja więcej nie kupię ale wiem że ten płyn ma wielkie grono osób które są z niego zadowolone. 
Ja zawsze jestem zdania że trzeba sprawdzić dany produkt na własnej skórze by wiedzieć jak się sprawdza.

Miałyście ten płyn?? lubicie go czy tak jak ja nie ?? 

Pozdrawiam i do kolejnego posta . 

11 komentarzy:

  1. ja jeszcze go nie próbowałam, ale chyba znalazłam swój KWC :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje oczy go nienawidzą. Użyłam go kiedyś trzy razy i o trzy razy za dużo. Uczulił, podrażnił, oczy mnie bolały, szczypały, piekły i były czerwone. Dramat.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam gentle make up remover i naprawdę tak łagodnego ścieracza nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam raz i zmieniłam na inny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam. Aktualnie uzywam żelu micelarnego z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam i byłam zadowolona, a teraz używam micela z biedronki i moim zdaniem oba są porównywalne

    OdpowiedzUsuń
  7. wiele osób zachwalało ten micel, ja natomiast w obecnej chwili używam produktu z YR lecz nie pamiętam jego dokładnej nazwy

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go kiedyś, ale jakoś mnie nie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło gdy zostawisz komentarz. Wasza opinia jest dla mnie bardzo ważna i cenię sobie konstruktywną krytykę jak i opinię.
Informuję jednak, że wszelkie typowo reklamowe lub obraźliwe komentarze od razu zostaną usunięte.

Na każde Wasze pytanie postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostało ono zadane. :)