Obserwatorzy

środa, 24 października 2012

Laminowanie włosów z siemieniem lnianym? Tak, czyli wersja po wegańsku

Był szał na laminowanie włosów z żelatyna.
A teraz być może będzie na laminowanie włosów z siemię lnianym. 

Ostatnio na blogu Imprevisivel  przeczytałam właśnie posta dotyczącego takiego odmienionego sposobu na laminowanie włosów.

Tutaj możecie o tym poczytać KLIK

Ja jako włosomaniaczka i fanka siemienia postanowiłam sprawdzić czy na moich włosach też zadziała.

Czego potrzebujemy?

Garnek
Siemię lniane (niezmielone)
Woda
maska do włosów 

Jak zrobiłam swoją miksturę?

Pamiętajmy żeby nie oddzielać ziarenek od żelu( przy myciu ziarenka się wypłuczą )


Odmierzyłam 3/4 szklanki wody, dodałam łyżeczkę czubatą stołową siemienia i wstawiłam na gaz.




Gotowało się to tak z 15 min.
Po czym przelałam do miseczki i wyglądało to tak:





Potem dodałam łyżeczkę maski(aktualnie przebywam po za swoim domem i mam tylko tą maskę z Alterry)





Rozmieszałam





I trzymałam 40 min na włosach


A efekt?

Mówi sam za siebie.




 (Końcówki jeszcze mokre) 




Włosy miłe w dotyku, nawilżone, mięsiste, gładkie.. Czyli to czego oczekiwałam.


To laminowanie sprawdziło się lepiej niż laminowanie żelatyną ponieważ żelatyna zawiera proteiny i można przeproteinować włosy, a to laminowanie jest bezpieczne. 

Próbowałyście?? A może dopiero spróbujecie? Dajcie znać//
Pozdrawiam i do kolejnego posta

13 komentarzy:

  1. Już od jakiegoś czasu używam maski z siemienia lnianego do wygładzania włosów - sprawdza się o wiele lepiej niż żelatyna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tu widzę zwykłą maskę z żalem lnianym, żadna nowość :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno spróbuje laminowanie u mnie nie sprawdziło się w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie rowniez siemie lniane sprawdza się lepiej od zelatyny

    OdpowiedzUsuń
  5. Super , że u Ciebie tez były tak fajne efekty ! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi żelatyna również nie służy dlatego chętnie zapoznam się z tą metodą. Pogorszyć się pogorszy a przecież może być lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żel lniany to stały punkt mojej pielęgnacji ;)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wyobrażam sobie, żebym nie robiła raz w tygodniu maski lnianej. U mnie najlepiej działa w połączeniu z płukanką lnianą, głaskałabym włosy cały dzień wtedy. : D

    OdpowiedzUsuń
  9. siemie lniane to moja miłość.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło gdy zostawisz komentarz. Wasza opinia jest dla mnie bardzo ważna i cenię sobie konstruktywną krytykę jak i opinię.
Informuję jednak, że wszelkie typowo reklamowe lub obraźliwe komentarze od razu zostaną usunięte.

Na każde Wasze pytanie postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostało ono zadane. :)