Obserwatorzy

piątek, 3 sierpnia 2012

Mgiełka nawilżająca z półproduktów do włosów

Cześć.

Jak ostatnio pisałam w poście o zakupach włosowych miałam zamiar zrobić pierwszą swoją mgiełkę nawilżającą do włosów z półproduktów.
I zrobiłam. Nawet nie wiecie jaka to radocha zrobić coś swojego, no ale przejedzmy do tematu.

Mgiełkę ukręciłam w poniedziałek wieczorem, i stosowałam ją na włosy suche i mokre, 2 x dziennie. 


 Przepraszam za słabą jakość zdjęcia, mój aparat ma świra, nie chce ze mną współpracować 




Jakich składników użyłam??






Co zauważyłam po stosowaniu mgiełki?

Włoski mam z natury falowane, ale po moich szalonych pomysłach i zmianach jakie miały ciężko było wydobyć te fale ( zresztą lubię siebie w prostych, a mój tż znowu w falach ), ale po stosowaniu moje włosy zaczęły się bardziej kręcić, fale się nie rozprostowują, włosy są nawilżone, miękkie. 
Bardziej błyszczą, i się nie puszą.
Cieszę się że do pielęgnacji dołączyłam półprodukty, ponieważ moim włosów służą, zarówno w formie mgiełki jak i dodane do maski, ale o tym już w innym poście. 

Po dłuższym stosowaniu mgiełki, napiszę szczegółową recenzję, bo jest tego warta..

Pozdrawiam i życzę Wam miłego weekendu.


W zrobieniu mgiełki pomogła mi Simpre la belleza, za co bardzo dziękuje .

3 komentarze:

  1. Podoba mi się przepis. Łatwy i nie drogi :) A co najważniejsze z dobrych skąłdników :) Może i ja się skuszę na półproduktowe zamówienie ? :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zrobię zamówienie to też będę mieszać różne specyfiki:D

    OdpowiedzUsuń
  3. boje sie uzywac keratyny na moje wlosy bo jej nie lubia

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło gdy zostawisz komentarz. Wasza opinia jest dla mnie bardzo ważna i cenię sobie konstruktywną krytykę jak i opinię.
Informuję jednak, że wszelkie typowo reklamowe lub obraźliwe komentarze od razu zostaną usunięte.

Na każde Wasze pytanie postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostało ono zadane. :)