Obserwatorzy

środa, 20 czerwca 2012

Eveline Fresch &Soft - płyn micelarny

Witajcie 


Przepraszam że ostatnio mało mnie na blogu, postaram się poprawić :)

Dziś napiszę Wam swoje odczucia po stosowaniu płynu micelarnego z Eveline. 






Co mówi o nim producent?

Delikatny płyn micelarny 3 w 1 zapewnia potrójny efekt: dokładnie oczyszcza skórę z makijażu i zanieczyszczeń, łagodzi podrażnienia, tonizuje oraz nawilża, nie naruszając warstwy hydrolipidowej. Dzięki specjalistycznej recepturze reguluje pracę gruczołów łojowych oraz zapobiega powstawaniu zaskórników lub podrażnień powstających na skutek nadmiernego rogowacenia naskórka. Dlatego idealnie nadaje się do oczyszczania skóry tłustej i mieszanej.
Micele – skutecznie usuwają zanieczyszczenia i makijaż (nawet wodoodporny).
D - pantenol i alantoina – działają kojąco i przeciwzapalnie.
Kwas hialuronowy – zapewnia skórze idealny poziom nawilżenia.
Kompleks witamin A, E, F – głęboko odżywia i regeneruje skórę.
Matt Active Complex – reguluje pracę gruczołów łojowych i zapobiega powstawaniu zaskórników.


Moja opinia:

Produkt w fajnej buteleczce, która ładnie prezentuje się na półce. 
Stosowanie jego jest również przyjemne, dobrze dozuje produkt na wacik. 
Co do właściwości zmywania makijażu jest średni. Zmyje podkład, róż, ale tuszu już nie. Trzeba wiele razy przemywać oczy , a i tak nie zostanie on usunięty całkowicie. 

W roli toniku z rana sprawdza się świetnie, ale to nie jest tonik tylko płyn micelarny i powinien zmyć to co trzeba, ale tego nie robi.. 



Plusy:
  • tani około 11 zł
  • świeży zapach 
  • ładne opakowanie 
  • ładnie tonizuję i odświeża  rana skórę 
  • nie zostawia tłustego filmu 

Minusy 
  • nie zmywa tuszu do rzęs! trzeba wiele razy tą czynność powtarzać , a i tak do końca nie zostanie on usunięty
  • może podrażnić wrażliwców 


Podsumowując : Jeżeli nie macie wielkich wymagań co do tego typu kosmetyków to mogę polecić jako do używania z rana do oczyszczenia po nocy naszej buzi, jednak do zmywania makijażu Nie polecam! 
Liczyłam że nie zawiodę się na tym płynie , jednak wyszło inaczej. 
Więcej nie kupię.

Ocena 2/6 

 

12 komentarzy:

  1. Nie miałam, ale polecam micel z Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam z Bourjois ale też mnie nie zachwycił, miałam po nim czerwone oczy i tłusty film na twarzy.

      Usuń
  2. miałam go, ale jakoś nie był za szczególny i w dodatku szybko się zużył...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio się na niego skusiłam, bo był w promocji w SP - dziś zamierzam nim pierwszy raz zmyć makijaż - zobaczymy czy będę mieć podobne odczucia co ty - oby nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inna skórę, i co najważniejsze inne zapotrzebowanie na działanie co do płynu.

      Usuń
  4. jeśli nie zmywa dobrze tuszu, to traci u mnie wszystkie punkty, bo jam am oczy zawsze praktycznie maźnięte tuszem, a nie chciałoby mi się siłować, by zmyć ten tusz, muszę mieć dobry płyn micelarny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak jak i ja, nie wyobrażam sobie makijażu bez pomalowanych rzęs, tylko że potem jak trafi się na taki płyn jak ten to ma się wielkie problemy ze zmyciem ..

      Zużyję go jako tonik, bo tylko do tego się nadaje.

      Usuń
  5. Skoro nie zmywa tuszu to nie jest dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie zwróciłam na niego uwagi, ale chyba nie mam czego żałować :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło gdy zostawisz komentarz. Wasza opinia jest dla mnie bardzo ważna i cenię sobie konstruktywną krytykę jak i opinię.
Informuję jednak, że wszelkie typowo reklamowe lub obraźliwe komentarze od razu zostaną usunięte.

Na każde Wasze pytanie postaram się odpowiedzieć pod postem, pod którym zostało ono zadane. :)