Obserwatorzy

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Nowa podstrona na blogu.

Hej :)

Dodałam na bloga nową podstronę na cele wymiankowe.. Jeżeli ktoś był by chętny na wymianę, zapraszam :)


niedziela, 29 stycznia 2012

O cieniach do powiek- Buttrfly

Czesć ! 

Dzisiejsza notka , to notka o cieniach marki Butterfly którą bardzo lubię.. Jest to mało znana marka kosmetyków kolorowych, które najczęściej spotykam w sklepach typu po 5 zł..



Same w sobie kosmetyki są dość tanie, jednak nie cena tutaj się liczy lecz cena.. Bo powiem szczerze że kosmetyki tej firmy są bardzo dobre , za niską cenę..

Dziś pokażę Wam dwie paletki po 4 cienie które mam i są moimi ulubionymi paletkami..

Zacznę od pierwszej :




Cienie są dobrze na pigmentowane, trwałe (utrzymują się cały dzień bez bazy )nie osypują się,  oraz kosztują ok 5 zł.



Kolejna 




Te są bardzo mocno na pigmentowane, wystarczy odrobina na pędzelku by zrobić ładny makijaż ..


Jeżeli macie okazję wypróbować kosmetyki butterfly, to gorąco zachęcam.. Są warte wypróbowania.. Ja je uwielbiam :)

A może mieliście/bądź macie takie cienie??

Pozdrawiam 

.........R.........

sobota, 28 stycznia 2012

Powracam z recenzją- odżywka Garnier Olejek z awokado i masło karitte

Hej kochane... 
miałam spora przerwę w blogowaniu, ale już wracam.. I mam nadzieję że już nie zniknę na tak długi czas ..

Dziś przychodzę do Was z recenzją odżywki Garniera, mojej ulubionej odżywki .. 





Myślę że każda z Was ją zna, używała/bądź może zamierza i moja recenzja się przyda..

Zacznę standardowo od plusów 

- pięknie nawilża moje włosy
-ładnie się układają 
-nie puszą się 
-ładnie się błyszczą 
-cudownie pachnie/ ja uwielbiam ten zapach ..
-dobry skład (podobno bo ja jeszcze się wdrążam w ten temat )
-można nałożyć ją na 5 min, i zadziała bardzo dobrze, jak i można dłużej z nią posiedzieć 
-ogulno dostępność 
-cena )w granicach 8-9 zł)
-wydajna (używam ostatnio co mycie i zostało mi jeszcze bardzo więcej niż połowa)


Minusów nie zauważyłam. 

Polecam, bo warta wypróbowania. Ale napiszę jeszcze jedno swoje spostrzeżenie.. Jak wiecie kiedyś miałam siano na głowie, i wtedy ratowałam swoje włosy tą odżywką, jednak jedyne co robiła to poprawiała wygląd włosów (puszenie ) i nadawała gładkość.. Nic nie zregeneruje spalonych włosów.. Ciężko mi samej wtedy było w to uwierzyć.. 
Ale gdy teraz mam od leczone włosy, i tylko potrzebuje normalnego nawilżenia, lub głębszego odżywienia a nie mam czasu na maskę używam tej odzywki.. Polecam.. 

A czy Wy używałyście tej odżywki?? Bądź może zamierzacie ją kupić i spróbować ?? Czekam na Wasze opinie :)
Pozdrawiam 

.......R.......

wtorek, 24 stycznia 2012

.....

Hej kochane !

W ostatnim tygodniu mój blog miał mały zastój,  sprawy zdrowotne, brak czasu , i ogólnie mały dołek ale nie długo wracam z nowymi i ciekawymi notkami..


Pozdrawiam i całuje monccia :*



środa, 18 stycznia 2012

Review- Baza silikonowa pod makijaż Delia

Hej kochane.. 
Z moim zdrowiem powoli się wszystko wyjaśnia, na pewno nie mam AZS, które podejżewałam..
W piątek rano idę na pobieranie krwi , a potem już będę wiedziała co mi jest..


***************************************************************************************************************
Ale przejdźmy do sedna dzisiejszej notki , czyli do recenzji silikonowej bazy z firmy Delia..





Opis producenta :

Opracowana z wykorzystaniem technologii silikonowych i akrylowych polimerów sprawia, że skóra staje się idealnie gładka, a fluid i puder aplikuje się równomiernie na całej twarzy. Drobne zmarszczki i niedoskonałości cery stają się mniej widoczne i optycznie wygładzone.
Specjalna formuła SME (Stay - on Make - up Effect) zapewnia skórze trwały makijaż oraz miękkość, matowy i naturalny wygląd. Dzięki zawartemu w tej formule kwasowi hialuronowemu o właściwościach silnie nawilżających, jest wspaniałym uzupełnieniem ochronnego i odżywczego działania kremów pielęgnacyjnych. 


Moja Opinia.. 
Jest to moja pierwsza baza pod makijaż. Myślę, że całkiem dobrze trafiłam. Baza wygładza skórę, sprawia, że zaczerwienienia i niedoskonałości są troszkę mniej widoczne , co już jest dla mnie sporym plusem. Po jej zaaplikowaniu pod podkład cera faktycznie ładniej wygląda, aniżeli w przypadku użycia samego podkładu, za co kolejny plus. Co do przedłużenia trwałości makijażu - zgodzę się i z tym..
 Ponadto baza delikatnie roświetla naszą skórę , czyli kolejny plus.


Zalety:
*nawilża i delikatnie natłuszcza cerę przez nałożeniem makijażu
*konsystencja ok, dobrze się rozprowadza
*wygodna pompka ułatwia aplikację
*ładny, subtelny zapach
*niska cena
*roświetla 

Wady 
* mało wydajna ( jednak może ja za dużo jej używam ?)



Podsumowująć :

Za taką cenę można spróbować, Ja osobiście nadal szukam bazy która podbije moje serce :)




A czy Wy używałyście tej bazy?? A może macie już swoich faworytów w tej kategorii kosmetycznej?

Pozdrawiam i do kolejnego ..

poniedziałek, 2 stycznia 2012

Reviev- Tusz do rzęs Eveline Volume Celebritis

Hej hej :)

Dziś zrecenzuję tusz do rzęs firmy Eveline..
Naczytałam się o tym tuszu dużo zachwytów, oraz parę nie pozytywnych wypowiedzi.. 
Jednak ja jestem bardzo zadowolona z tuszu za 10 zł.



Plusiki i zalety

- Cena
-tusz ładnie podkręca rzęsy bez zalotki
-idealnie rozdziela rzęsy
-pogrubia
-tusz ma kolor głębokiej czerni
-szczoteczka gumowa, którą łatwo się operuje
-nie robi grudek, można nanosić kolejne warstwy aby dojść do teatralnego wyglądu
-trwały
-nie kruszy się, nie osypuje
-otwiera ładnie oko
-nie śmierdzi jak niektóre tusze

Minusy
- nie zauważyłam minusów, jednak może być problem z dostępnością.. Ja swój kupiłam w drogerii Aster, jednak po kilku poszukiwaniach dopiero tam dostałam. Szafa tej firmy jest tam rzadko uzupełniana ( mówię o swojej w mieście)

Tak prezentuje się na moich rzęsach



Warto spróbować za tę cenę ..

Buziaki

niedziela, 1 stycznia 2012

Nowy post w nowym roku + zdobycze z ostatnich dni

Hej :)

jak żyjecie?? Ja miewam się bardzo dobrze

Dziś pokażę Wam moje zdobycze z ostatnich dni.. 










Uważam te zakupy za bardzo udane. Pomadka bardzo mi się podoba..

Kupiłam jeszcze karmelową tunikę ale akurat wczoraj ją miałam na sobie i jest w praniu..:)
+ dodatkowo zrobiłam wczoraj parę zdjęć fajerwerków na niebie :)




Miłego popołudnia :)