Obserwatorzy

poniedziałek, 28 listopada 2011

Mini haul zakupowy:)

Witajcie kochane :)

Jako że od ostatniego postu mineło trochę czasu, dziś pokażę Wam co diś sobie kupiłam Na początku miesiąca trochę sobie pozwoliłam na zakupy, jednak dziś oszczędziłam swoje zasoby do minimum i kupiłam to co najbardziej było mi potrzebne.

Po recenzjach na blogach innych blogerek postanowiłam kupić :


* krem do rąk z biedronki  masłem shea i olejkiem kokosowym
* olejek Alterra  granat i aloes(do masażu ale dziewczyny na forum włosowym używają go na włosy i przynosi świetne efekty)
* krem na noc Alterra z olejkiem z dzikiej róży. Ma dobry skład, a poza tym mam jeszcze krem do mycia buzi z tej serii więc dokupiłam krem do duetu :)

Do tego maseczki rival de loop i chusteczki odświeżające Babydream 


Niby zakupy nie są wielkie i jakieś specjalne, jednak jak każda kobieta kupując pierdołę cieszę się jak dziecko :)

Miłego wieczoru i do kolejnego posta :)

czwartek, 24 listopada 2011

Makijaż. :)

Hej, dziś post na szybko
zrobiłam makijaż, i chciała bym abyście go oceniły.
Czy się podoba czy nie, czy może coś powinnam zmienić?

Proszę o szczere komentarze :)




Jeszcze wszystkiego się uczę, i dlatego proszę o ocenę :)

Buziaki :)

środa, 23 listopada 2011

Tag: Kosmetyczne must have :)

Witajcie :)

Dzisiejsza notka to tag, kosmetyczne must have.
Zobaczyłam na kilku blogach taki tag, i postanowiłam zrobić coś takiego i u siebie
. Bo jestem za tym żeby nikogo nie tagować, tylko żeby osoby które chcą, to żeby same odpowiadały na tag z własnej chęci:)

No to zaczynamy


Zasady:

  • Wymieniamy 5 ulubionych produktów, które używamy codziennie. Jeśli macie ochotę może być to kolorówka, lub pielęgnacja. Wszystko zależy od Was i Waszych upodobań. 
  • Następnie zapraszamy inne bloggerki do wzięcia udziału w zabawie. :)

Moimi ulubionymi  produktami to na pewno :

Podkład:
                                                               



  Aktualnie to Clarena, napisy zdarte więc nie wiem jaki to odcień, ale w ofercie mają chyba tylko 3 odcienie, i ja mam chyba 2-jkę. bardzo go lubię, dobrze kryje, matuje, i nie robi krzywdy mojej buzi,
( a w ostatnim czasie muszę uważać żeby mnie nie zapchało)





Pudry w kamieniu, obecnie essence i synergen , na przemiennie.. Dobrze matują oby dwa, jednak essence bardziej lubię:)




Cienie do powiek.
Ostatnio bardzo lubię te, ze sklepu za 3 zł. Wszystko w nich jest idealne kolor,trwałość, intensywność, oraz to że się nie osypują.
Do szybkiego makijażu wystarczy jeden najjaśniejszy cień i tusz i liner i już oko ładnie wygląda..:)




Kolejny to tusz  
Peggy Sage. 
Mam już prawie na wykończeniu, i żałuję że już koniec. Dla mnie to super tusz. 
Pięknie podkreśla, i wydłuża, i najważniejsze nie robi grudek.


 Piąty kosmetyk to liner
Obecnie to miss sporty, ale nie posiadam zdjęcia Chciałam zrobić teraz, ale wygląda jakby na zdjęciu była wielka plama. 
Ale za pewne wiecie o jaki liner mi chodzi.
Bardzo go lubię, i nie wyobrażam  sobie makijażu bez niego:)

Na tym kończę, i zapraszam wszystkie chętny osoby do wzięcia udziału w tym tagu. Świetna zabawa :)


Pozdrawiam i do następnego :)

poniedziałek, 21 listopada 2011

Recenzja-Perfekta krem do twarzy cera naczynkowa, do cery tłustej i mieszanej.

Hej hej kochane..:)

Wiem , zaniedbałam trochę bloga, jednak nadal brak czasu, i co gorsza problemy ze zdrowiem.

Dziś zaprezentuje Wam krem, który na początku podbił moje serce tzn. moją twarz.Ale potem...Ale o wszystko po kolei..

Mowa o Tym kremiku 

Na początku moja cera była była zadowolona. Pięknie nawilżał, i niwelował popękane naczynka. Stawały się coraz jaśniejsze, nic się nie działo. 
Stosowałam go głównie pod makijaż w tej roli sprawdzał się idealnie. 
Czasami również nakładałam go na noc, i tutaj też było wszystko ok.
Jednak po pewnym czasie zaczęło się coś dziać.
Zaczęło mnie zapychać, powstawały nowe podskórne krostki.
Cera zaczęła szaleć, naczynka jakby się nasiliły. 
Nie wiem czemu tak się stało, ale jednak nie byłam z niego zadowolona.

Nigdy nie miałam takiej sytuacji z żadnym kremem do twarzy. Ale zawsze jest ten pierwszy raz.
Zdecydowanie odradzam, nie kupie go ponownie, w połowie słoiczka krem wylądował w koszu.

A czy  Wy miałyście ten kremik?? Sprawdził się, czy tak jak u mnie nie zdał egzaminu??

Pozdrawiam i gorąco całuję :*:*:* 

sobota, 12 listopada 2011

Moja pielęgnacja włosów.

Hej hej kochane. 
Do tego posta zbierałam się dosyć długo, a to czasu nie miałam, a to wszystkich kosmetyków nie miałam .. Ale dziś w końcu wzięłam się w garść i oto on. 

Moje włosy rok temu były w koszmarnym stanie, miałam kaprysy czyli najpierw byłam blondynką, a za chwile szatynką, a potem znowu chciałam mieć blond więc rozjaśniacz poszedł w ruch. 
Tak, rozjaśniacz to zło, ale no już zrobiłam nim więc czas na pielęgnacje i regenerację włosów. 

Ciężko było, na początku chciałam jak najszybciej zobaczyć poprawę, jednak było potrzeba czasu aby włosy się zregenerowały.

Moje włosy kiedyś wyglądały tak:



Cienkie, krótkie do tego ciągle suche końce. 

Dziś wyglądają tak, mimo iż nadal dbam o nie bardzo intensywnie.


Do pielęgnacji używam :

szampony 

maski:

odżywkę posiadam aktualnie jedną 

+ olejowanie i nafta kosmetyczna z wyciągiem z czarnej rzodkwi


Z tych produktów jestem najbardziej zadowolona, i najbardziej służą one moim włosom. 

Pozdrawiam i całuję serdecznie. :)

czwartek, 10 listopada 2011

Wellaton 12/1

Hej hej..
Dziś pokażę Wam efekty mojego ostatniego farbowania, po nie udanym Londą 12/9.
Dzięki dziewczynom  z Wizażu.pl doświadczyłam farbowanie fajną farbą. Pamiętam kiedyś nią sobie robiłam, ale kładłam na żółtko i nie wyszło tak pięknie jak teraz,

Z postu o Londa 12/9 widziałyście jakie moje włosy są- wyblaknięty kolor, rudziało na odroście. Zobaczcie jak Wellaton sobie z tym poradził.



Efekt  bardo mi się podoba, nie chcę zapeszać bo jak napiszę że to moja farbka to zaraz a pewne zacznie się coś dziać z kolorem, ale kupię ponowne opakowanie i następny raz to też będzie Wellaton 12/1.

A Wy co sądzicie??

Buziolki :)

środa, 9 listopada 2011

Zakupki :)

Hej, cześć Wam :)


Ostatnio mam mało czasu, zaczełam pracować, mam mało czasu.

Ale na zakupy zawsze znajdzie się czas..

Oto co kupiłam w ostatnim czasie:

 Biedronkowy peeling i masło do ciała, krem do mycia buzi, pianka taft

                                  pędzle do makijażu

                                   Kolczyki perełki 

              Paletka cieni butterfly. Piękne cienie.


             i ciekawe pudełeczko za całe 3 zł. :)
                                  w kształcie rybki.
             w środku wygląda tak, ale to nie wszystko

 jest jeszcze jedna przegroda w której trzymam nowe pędzelki.. :)

Miałam nic nie kupować, miałam mieć odwyk od zakupów. Miałam dobre słowo.
Nie mogę przejść obok pięknych rzeczy i na dodatek za nie duże pieniądze.
Uwielbiam kupować, taaak przyznaję się publicznie, ale która z nas tego nielubi, prawda :)


OK życzę wszystkim miłego wieczoru i pozdrawiam :)