Obserwatorzy

sobota, 31 grudnia 2011

Sylwester

Wszystkim blogerkom oraz czytelniczkom mojego bloga życzę szczęśliwego nowego roku i udanej zabawy sylwestrowej )



wtorek, 27 grudnia 2011

Recenzja szampon Gliss kur color shine &protect

 Święta święta i po świętach. Jak zawsze szybko minęły . 
Teraz jeszcze sylwester i będziemy mieli nowy rok.
U mnie w nowym n]roku szykują się duże zamiany. .. I ten sylwester będzie wyjątkowy bo spędzę go z moim przyszłym mężem :)

Ale przejdźmy do tematu jakim dzisiaj jest recenzja szamponu Gliss kur do włosów farbowanych , i z pasemkami.

tradycyjna recenzja + i - 

Najpierw +

-piękny zapach 
- włosy ładnie się błyszczą 
-nie są szorstkie po myciu
-dobry skład bez silikonu
- cena ok 11 zł 
-dobrze myje również zmywa oleje
-nie podrażnia
-wydajny 
-niby to szampon ale czuje że dba o włosy i kolor

 minusów nie zauważyłam

Polecam wart wypróbowania.


Jutro jadę do stolicy, o 7.20 wyjazd. A pobudka o 5 :)

Buziaki

niedziela, 25 grudnia 2011

świąteczne prezenty + ciekawostka

Hej.

Na początku chciała bym złożyć świąteczne spóźnione życzenia: życzę wszystkim czytelnikom mojego bloga wesołych świąt :)

U mnie święta przebiegają spokojnie , w rodzinnej atmosferze.
Mikołaj oczywiście o mnie nie zapomniał, :)
Parę drobiazgów dostałam min.







+ po wczorajszej kolacji wigilijnej mój kochany po raz drugi oficjalnie w gronie rodzinnym mi się oświadczył.

Także po nowym roku będą przygotowywania do ślubu :)
Cieszę się niesamowicie )

Wesołego dalszego świętowania

wtorek, 20 grudnia 2011

Trochę świątecznej prywaty, + inspiracje świąteczne

Dopadł mnie świąteczny nastrój. 
Dziś chciała bym troszkę napisać o tradycji świąt . 

Tradycja to karp na pewno
W moim domu od lat , w sumie od lat  pamiętam nigdy nie było karpia..
Teraz gdy jestem dorosła, uważam to za bardzo mądre zachowanie.
Ta ryba jak każda istota ludzka żyje i czuje. 
Z tego powodu się cieszę że jego nigdy nie jadłam. NIE mogła bym ..

Z takich większych tradycji świąt jest post wigilijny... Kiedyś było surowo zakazane podjadanie, lub jedzenie mięsnych potraw w wigilię...
A teraz od kilku lat tego zakazu nie ma. Ja nie jestem za lub przeciw. Mi obojętne to jest, jednak nie każdemu więc na pewno są domy gdzie tego się przestrzega , no i nie.. 

12 potraw na kolację wigilijną. I tutaj mogła bym trochę polemizować . W dużej rodzinie gdzie zjeżdża się cała rodzina to wiadomo że gdy nawet każdy spróbuję po trochu to na pewno się to zje i nic się nie zmarnuje.
Ale gdy święta spędza 4 lub 5 osób to wiadomo, za dużo się narobi tego jedzenia, i potem wszystko i tak idzie do kosza , bo nikt nie jest w stanie tego wszystkiego zjeść. 
A jest kryzys na całym świecie, i warto nie marnować jedzenia.


U mnie w te święta na stole nie zabraknie śledzi  w oleju, occie , barszcz czerwony , krokiety, sałatka

warzywna, ryba w kostce smażona, paluszki rybne, i sama jeszcze nie wiem co mamuśka nam ugotuje. 


Teraz czas na świąteczne inspiracje..



















A u Was jak jest w święta??

Rozdaniowo :)

Witam. Dziś chciałam dopomóc szczęsciu i wziełam udział w rozdaniu u Dusi. 



do wygrania wspaniałe nagrody :) 

- Różowy lakier Rimmel
- Pilniczki do pazurków oraz błyszczyk do ust z Nexta
- Błyszczyk do ust oraz kolczyki- piórka z New Looka
- Odżywke do włosów Aussie
- Mięciutkie różowe "puchate" skarpety

Zapraszam

Ps, Nie długo na blogu pojawią się dwie ciekawe recenzje + zmiana mojej fryzury :)

Buziole :*

niedziela, 18 grudnia 2011

Mini haul :) + mój zbawienny krem

Hej kochane , jak przygotowania do świąt??
U mnie jeszcze na luzie, tzn porządki prawie skończone, a teraz w tygodniu zacznie się przygotowywanie potraw oraz prezentów.. Musiałam zostawić to na ostatnią chwile (czyt. prezenty ) ponieważ przez prawie cały tydzień byłam uziemiona w domu. 
Ale o tym to za chwilkę, najpierw moje mini zakupy na poprawę obecnego humoru :)


od lewej: balsam brązujący lirene ( uwielbiam go, najlepszy balsam brązujący )
szampon Gliss Kur ( używałam już wcześniej, jednak za mało,  i żałowałam bo ma piękny zapach i pielęgnuje kolor, a jestem po farbowaniu akurat )
mleczko do demakijażu z biedronki( hmmm w sumie je bardzo lubię, ale o nim zapomniałam . No ale ponownie zakupione więc jest oki)

No i żel również biedronkowy( i żałuję iż wcześniej do niego nie wróciłam, tylko testowałam kolejne inne i robiły mi ała na twarzy) według mnie najlepszy :)

No i jak wspomniałam wcześniej. Miałam masakrę w ostatnim czasie. Moja skóra na powiekach, i pod była strasznie ale to strasznie sucha. 
Obwiniam za to kredkę z Paese białą, jaką używałam jako baza pod cienie.
Bolało, piekło, w sumie wiecie jak to jest pewnie nie jedna z Was tak miała. 
Po prostu nie malowałam oczu cały tydzień. Najpierw ratowałam się maścią z wit A, ale małe efekty mi dawała.
Jedna wizażanka poleciła mi krem bambino, i strzeliła w dziesiątkę. 
Od wczoraj go używam, smaruję i wklepuję w powieki i pod oczywiście i jest o wieeeeeele lepiej.
Plus na noc nałożyłam go na twarz, i co ?? Dziś rano wstaję i mam pięknie nawilżoną buzię , promienną i taką gładką że mogła bym godzinami głaskać.. 
Po opiniach na KWC, bałam się że mnie zapcha, ale jednak tak się nie stało.A mam cerę mieszaną i na dodatek naczyniową.
Polecam jak najbardziej. 

Ok więcej nie będę smęcić, długi post ale musiałam się podzielić z Wami moimi wiadomościami z tygodnia..

dziękuję za uwagę i pozdrawiam serdecznie..



Buziaki :*:*:*

niedziela, 11 grudnia 2011

** Mój klasyczny dzienniak **

Cześć kochane :)
Dziś pokaże Wam mój klasyczny makijaż dzienny.
Uwielbiam podkreślać mocno oczy, ale jednak w ostatnim czasie bardzo lubię delikatniej się malować..

Lista kosmetyków
Baza pod makijaż Delia
Podkład Butterfly
Puder w kamieniu essence
róż wibo
baza pod cienie- biała kredka Paese

jasny cień no name
ciemny cień czekoladowy buuterfly
Tusz Rimmel Extra super lash
pomadka volare i błyszczyk eveline powiększający usta

Teraz czas na focie :)



Ostatnie zdjęcie  fleszem :)

Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę.Ja idę na zakupy zaraz z moim kochanym :)
Buziaki

sobota, 10 grudnia 2011

Moje włosy po 12 miesięcznej intensywnej pielęgnacji

Hej hej .Tak jak w tytule, dziś na szybko
ale zobaczcie jak moje włosy wyglądają po rocznej intensywnej pielęgnacji, 






Dużo przeszły, ale już z nimi dobrze, chociaż dalej walczę o piękne włosy :)

wtorek, 6 grudnia 2011

Kolorowy makijaż :)

Dziś z nudów zmalowałam taki kolorowy makijaż :) 

Użyte kosmetyki to :
 baza pod makijaż Delia
podkład clarena
puder w kamieniu essence
róż wibo
cienie butterfly 
eye liner miss sporty
tusz do rzęs essence multi action
błyszczyk eveline 





Co sądzicie ??

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Recenzja-Biowax z proteinami mlecznymi, do włosów suchych i zniszczonych

Hej hej :)
Co słychać kochane?? U mnie już lepiej , można powiedzieć że zdrowieję. Chociaż jeszcze kaszle, ale to mały problemik,, 

Dziś zaprezentuję Wam maseczkę biowax , maska z proteinami mlecznymi , którą używam już jakiś czas i chcę się podzielić tym co odkryłam ) chociaż pewnie to nie nowość :)



Plusy
- świetnie odżywia, 
-regeneruje włosy
-nawilża 
-nadaje miękkość włosom
-pięknie włosy się błyszczą 
-dobra gęsta konsystencja, nic nie spływa nam  włosów
-dobre opakowanie
-dostępność ( w każdej aptece)
-wydajność ( nie potrzeba dużo nakładać aby działał )
- do opakowania dołączone jest  : próbka serum  wit a+ e, oraz czepek
 - wzmacnia włosy
-dobry skład( bez silikonów )


Minusów nie ma :)

Ogulnie bardo polecam preestować, koszt ok 19 zł, ale na prawdę ta maseczka jest idealna. 

A teraz moje włosy po stosowaniu tej maseczki 







Jestem nią zachwycona, i będzie ona już zawsze w pielęgnacji moich włosów.. 


Pozdrawiam i do następnego..

piątek, 2 grudnia 2011

Moja włosowa historia ..

Witam :)
Od razu na wstępie chcę Wam zapowiedzieć iż post ten będzie długi, dlatego zapraszam do czytania najlepiej przy herbatce i jakiejś przekąsce. Zapraszam :)



Moje włosy przeszły baaardzo długą drogę. Byłam czarnulką, szatynką, blondynką, potem znowu szatynką i znowu blondynką. Wiecie że te zmiany nie obyły się bez rozjaśniacza. Także nie będę dłużej smęcić pokaże wam swoje włosy przed wszystkimi moimi dziwnymi pomysłami..






Długie, trochę suche, ciemne. 
Po jakimś czasie zachciało mi się czerwonych pasemek na czarnych włosach. Wtedy też skróciłam włosy o połowę. 
Zdjęć z tego okresu nie posiadam niestety. 

Potem po ok. 2 mieś zachciało mi się być blondynką, więc rozjaśniacz poszedł w ruch. A efekt??? zobaczcie same


Widzicie same, jednym słowem koszmar. 
Potem trochę włosy jakby odżyły trochę , i urosły 

Jednak znowu zachciało mi się zmiany i zostałam szatynką :) 



Po tym farbowaniu ok. pół roku byłam w brązie.Już wtedy wiedziałam co to olejowanie i kosmetyki bez silikonów. Wcześniej nie wiedziałam..  Jednak jak to ja znowu chciałam być blondynką, walczyłam długo ze sobą , tż mi mówił że w końcu zostanę łysa. Ale postawiłam na swoim i zostałam blondi..

Od marca tego roku jestem blondyną, jednak bardzo dbam o włosy. Intensywnie regeneruje i stawiam tylko na farbę , nie rozjaśniacz. 

Moje włosy są teraz w duuużo lepszym stanie niż kiedyś, dzięki wizażowi i radom jakie tam otrzymałam. 
No i oczywiście mojej systematyczności .

Dziś włosy są takie ..

                                        bez flesza


                                 tu foty z fleszem
Falowane, bo odkryłam że moje włosy są falowane. 
Ale o tym już było więc nie będę pisać drugi raz .

Widzicie jaką drogę przeszły moje włosy.. Ja się cieszę że jeszcze łysa nie jestem . 
Głupia byłam , ale wiadomo jak czegoś się nie doświadczy to , nigdy nie będzie się tego wiedziało
.

Dziękuje za uwagę, i brawa za czytanie do końca . Buziaki

czwartek, 1 grudnia 2011

Recenja - Alterra krem do mycia twarzy z wyciągiem z dzikiej róży.

Witajcie kochani.. 

Dopadła mnie choroba, mam zapalenie oskrzeli. Myślałam że to zwykłe przeziębienie, jednak dziś do lekarza i bum diagnoza. Ale już antybiotyk działa , i mniej mnie dusi kaszel:)

No ok , przejdźmy do głównego tematu jakim dziś jest Recenzja kremu do mycia buzi z Alterry. 

 Najpierw napiszę co mówi o nim producent. 

Krem myjący Alterra został opracowany specjalnie dla potrzeb młodej i wymagającej skóry. Łagodne substancje powierzchniowo czynne oczyszczają skórę dokładnie, nie uszkadzając jej bariery ochronnej. Połączenie substancji aktywnych w postaci oleju z dzikiej róży* orz oleju z pestek winogron działa pielęgnacyjnie i ochronnie na skórę już podczas jej oczyszczania. Testy dermatologiczne potwierdzają wyjątkowo dobrą tolerancję kremu myjącego Alterra na skórę.
* z kontrolowanej biologicznie uprawy.
Gwarantowane cechy produktu:
- nie zawiera syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących,
- bez silikonów, parafin i innych związków olejów mineralnych,
- tam, gdzie to tylko możliwe, zastosowane składniki roślinne pochodzą z kontrolowanych biologicznie upraw i dziko rosnących zbiorów,
- dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie,
- nie zawiera substancji pochodzenia zwierzęcego.



Skład dla zainteresowanych: 

Aqua, Coco Glucoside, Glycerin, Alcohol*, Glycine Soja Oil*, Olea Europaea Oil*, Xanthan Gum, Caprylic/Capric Triglyceride, Rosa Canina Oil*, Vitis Vinifera Oil, Rosa Canina Fruit Extract*, Vitis Vinifera Fruit Extract*, Sodium Cocoyl Glutamate, Disodium Cocoyl Glutamate, Sodium Cetearyl Sulfate, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum**, Limonene**, Citronellol**, Linallol**, Citral**.
*składniki pochodzące z upraw ekologicznych.
**naturalne olejki eteryczne.

Moje odczucia.
Plusy:
Krem jest bardzo przyjemny dla buzi
dobrze zmywa makijaż 
oczyszcza
nie podrażnia
nie zapycha
ładny zapach ( mi się podoba, jednak nie każdemu może odpowiadać )
są opinie iż jest niewydajny, jednak tutaj w moim przypadku stwierdzam że jjest wydajny jak używa się go  głową
dobrze się pieni
naturalnie pielęgnuje 
dobry skład 


Minusy 
brak 

Podsumowanie : 
Polecam jak najbardziej, warto spróbować :)

Ogółem bardzo lubię Alterry kosmetyki, a Wy??

Buziaki *

poniedziałek, 28 listopada 2011

Mini haul zakupowy:)

Witajcie kochane :)

Jako że od ostatniego postu mineło trochę czasu, dziś pokażę Wam co diś sobie kupiłam Na początku miesiąca trochę sobie pozwoliłam na zakupy, jednak dziś oszczędziłam swoje zasoby do minimum i kupiłam to co najbardziej było mi potrzebne.

Po recenzjach na blogach innych blogerek postanowiłam kupić :


* krem do rąk z biedronki  masłem shea i olejkiem kokosowym
* olejek Alterra  granat i aloes(do masażu ale dziewczyny na forum włosowym używają go na włosy i przynosi świetne efekty)
* krem na noc Alterra z olejkiem z dzikiej róży. Ma dobry skład, a poza tym mam jeszcze krem do mycia buzi z tej serii więc dokupiłam krem do duetu :)

Do tego maseczki rival de loop i chusteczki odświeżające Babydream 


Niby zakupy nie są wielkie i jakieś specjalne, jednak jak każda kobieta kupując pierdołę cieszę się jak dziecko :)

Miłego wieczoru i do kolejnego posta :)

czwartek, 24 listopada 2011

Makijaż. :)

Hej, dziś post na szybko
zrobiłam makijaż, i chciała bym abyście go oceniły.
Czy się podoba czy nie, czy może coś powinnam zmienić?

Proszę o szczere komentarze :)




Jeszcze wszystkiego się uczę, i dlatego proszę o ocenę :)

Buziaki :)